Strona główna  //  Powołania z parafii Księża  //  Ks.Kan.Józef Czarnecki

Ksiądz Kanonik Józef Czarnecki urodził się 22 maja 1923 r. w Guminie, jako syn Feliksa i Feliksy Katarzyny z Matuszewskich. Rodzice mieli gospodarstwo rolne.

            Sakrament chrztu świętego przyjął 27 maja 1923 r. w kościele parafialnym w Guminie, w którym również przyjął pozostałe sakramenty – przystąpił do I Komunii Świętej, bierzmowania.

            Uczęszczał do miejscowej szkoły podstawowej, po wojnie został przyjęty do Niższego Seminarium Duchownego w Płocku, gdzie w 1948 r. otrzymał świadectwo dojrzałości. Po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego i odbył studia filozoficzno – teologiczne. Święcenia kapłańskie otrzymał w katedrze płockiej 12 października 1952 r. z rąk biskupa Tadeusza Zakrzewskiego.

            Jako neoprezbiter został skierowany do pracy w parafii Pałuki. W listopadzie 1954 r. został przeniesiony na wikariat w Przasnyszu, gdzie pracował dwa lata. W tym czasie usuwano naukę religii ze szkół, zwalniając także księży prefektów. Kilkakrotne interwencje Kurii Diecezjalnej i biskupa Zakrzewskiego nie przyniosły pozytywnych rezultatów. Być może z tego powodu Przewodniczący Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Warszawie nie wyraził zgody na mianowanie ks. Czarneckiego wikariuszem w Żurominie. Skierowane odwołania w tej sprawie spowodowały, że ostatecznie ks. Czarnecki 1 czerwca 1956 r. otrzymał nominację na wikariusza w Żurominie.

            W lutym 1958 r. na cmentarzu grzebalnym w Żurominie miało miejsce nieprzyjemne zajście związane z pochówkiem jednego z parafian. Wydarzenia trwały kilka dni i uczestniczyły w nich także władze partyjne PZPR, funkcjonariusze milicji, Urzędu Bezpieczeństwa oraz prasa, która zajściom  tym nadała odpowiedni charakter - oskarżając ks. Józefa Czarneckiego. W konsekwencji wikariusz żuromiński został aresztowany. Podczas rozprawy sądowej w Warszawie otrzymał wyrok półtora roku więzienia w zawieszeniu na okres trzech lat.

            Gdy biskup płocki T. Zakrzewski zgłosił do władz państwowych zamiar mianowania ks. Czarneckiego proboszczem w Żurominku Kapitulnym, kierownik Wydziału w Warszawie odpowiadając 6 sierpnia 1958 r. napisał: Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Warszawie zgłasza kategoryczny sprzeciw przeciwko mianowaniu ks. Józefa Czarneckiego proboszczem parafii Żurominek Kapitulny powiat Mława. Ks. Józef Czarnecki był głównym spawcą wiadomych Kurii zajść w dniu 16 lutego 1958 r. na cmentarzu w Żurominie. Swoją działalnością i postawą spowodował wystąpienia nieodpowiedzialnych elementów przeciwko władzy państwowej. Winę ks. Czarneckiego wykazał niezbicie przewód sądowy, który zakończył się wyrokiem skazującym.

            1 września 1958 r. ks. Czarnecki został kapelanem w Zakładzie Specjalnym dla przewlekle chorych w Rudzie koło Przasnysza. Po interwencji biskupa Zakrzewskiego, 1 grudnia 1958 r. ks. Czarnecki został zatwierdzony na wikariat w parafii Dłutowo. Przez cały czas był inwigilowany a nawet został ukarany grzywną w wysokości 600 zł. za łamanie przepisów państwowych, np.: za to, że bez zezwolenia zorganizował pielgrzymkę z Dłutowa do Żuromina na doroczny odpust. W sierpniu 1962 r. nie został zatwierdzony na stanowisko proboszcza w Żmijewie.

            28 października 1962 r. biskup Jan Wosiński mianował go kapelanem sióstr misjonarek w Ratowie, a od 9 sierpnia 1963 r. był administratorem w Soczewce. 9 lipca 1965 r. otrzymał nominację na probostwo w Szczawinie, gdzie pracował cicho i spokojnie, prowadząc katechizację i pracę duszpasterską, podejmując niezbędne remonty i prace administracyjne. 1 czerwca 1980 r. ks. Józef Czarnecki na własną prośbę zrezygnował z probostwa, przeszedł na emeryturę i zamieszkał w Gostyninie, pomagając w miarę swoich sił miejscowym i okolicznym kapłanom.

            W 2002 r. obchodził 50 – lecie swojego kapłaństwa. Uprzedzając te uroczystości biskup płocki Stanisław Wielgus odznaczył go 4 czerwca 2002 r. godnością kanonika.

            Po dłuższej chorobie, w wieku 86 lat zmarł 9 kwietnia 2009 r. w Gostyninie. W uroczystościach pogrzebowych wziął udział biskup płocki Piotr Libera, który przewodniczył koncelebrze kilkudziesięciu kapłanów. Okolicznościowe słowo wygłosił ks. prałat Jerzy Niestępski. Ks. Józef Czarnecki pochowany został na cmentarzu parafialnym w Guminie.

Share

Każdy człowiek jest jak matka bliźniaków. Wtedy jest dobrą matką, gdy jednakowo dba o swoje dzieciaki. Każdy człowiek ma ciało i duszę i myślę, że warto zadbać o jedno i drugie, by nie być wyrodną matką,która rozpieszcza jedno, a lekceważy drugie dziecko.

Ks. Proboszcz